Zakaz prywatnego pośrednictwa pracy

0
comments

W latach osiemdziesiątych stopa pośrednictwa Federalnego Urzędu Pracy wahała się między 1/4 a 1/3, stopień wykorzystania między 2/3 a 3/4, a wskaźnik udziału w rynku między 1/6 a 1/4. Wielkość tych wskaźników jest uzależniona od sytuacji na rynku pracy. W porównaniu z latami sześćdziesiątymi udział w rynku kształtuje się na podobnym poziomie, przy czym stopa pośrednictwa jest niższa, a wskaźnik wykorzystania wyższy. Publiczne pośrednictwo pracy w latach osiemdziesiątych, przy mniejszym zapotrzebowaniu gospodarki na kadry, zachowało ten sam udział w rynku przez wzrost liczby osób faktycznie zatrudnionych spośród skierowanych do pracy 30.

Ze względu na różnorodną organizację publicznego pośrednictwa pracy w krajach zachodnich, porównywanie wskaźników udziału w rynku jest utrudnione. Jeślibyśmy jednak dokonali porównania, na przykład z Wielką Brytanią, gdzie dopuszcza się prywatne pośrednictwo, to okaże się, że wskaźnik ten jest zbliżony do niemieckiego i nie można zauważyć oznak wypychania z rynku publicznego serwisu zatrudnieniowego 31.

Rozstrzygając o charakterze pośrednictwa pracy należy brać pod uwagę argumenty za i przeciw monopolowi Federalnego Urzędu Pracy. Dokonamy teraz oceny tych argumentów, rozpoczynając od ochrony socjalnej.

Zakaz prywatnego pośrednictwa pracy jest dzisiaj, podobnie jak na początku stulecia, uzasadniany koniecznością zapobieżenia nieuczciwym praktykom. Uważa się, że nastawiony na zysk prywatny pośrednik może wykorzystywać beznadziejne położenie osoby poszukującej pracy i żądać bardzo wysokiej opłaty za swoją usługę. Przeciwnicy tego poglądu twierdzą, że obecnie, w przeciwieństwie do początku stulecia, mamy szeroko rozbudowany system zabezpieczenia socjalnego, wyższy jest poziom ogólnego wykształcenia społeczeństwa, lepiej funkcjonuje system informacji i istnieje alternatywna sieć bezpłatnego publicznego pośrednictwa pracy. Poza tym względy ekonomiczne przemawiają także przeciw praktykom pośrednictwa mającym na celu wyzysk klientów. Konkurencja między pośrednikami prowadzi bowiem do tego, że w długim okresie dobre zyski można osiągać tylko przy poważnym podejściu do klientów. Nieuczciwych praktyk nie można z góry wykluczyć i dlatego bezpieczeństwo socjalne poszukujących pracy musi być zapewnione. Nasuwa się jednak pytanie, czy ten cel można osiągnąć tylko przez zakaz prywatnego pośrednictwa. Alternatywą byłaby państwowa regulacja dotycząca zasad wykonywania prywatnego pośrednictwa pracy (np. obowiązkowe licencje). Tego rodzaju regulacja sprawdziła się w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>