Poglądy keynesistów i przedstawicieli ekonomii podaży

0
comments

Zgodnie z założeniami polityki podażowej zwalczanie bezrobocia odbywać się ma przez odpowiedzialne pertraktacje związków zawodowych i pracodawców oraz ekspansję aktywnej polityki rynku pracy. Rządowe programy zatrudnieniowe finansowane ze środków podatkowych zastępowane są ekspansywną polityką rynku pracy. Długofalowe programy zatrudnieniowe i poprawy koniunktury, charakterystyczne dla aktywnej polityki zatrudnienia, popierane przez związki zawodowe i część naukowców, nie są wykorzystywane w nowej strategii. Państwo nie występuje już w roli inicjatora i podmiotu finansującego programy zatrudnieniowe. Zamiast tego preferowane są środki zmierzające do polepszenia ogólnych ram działalności gospodarczej, reforma systemu podatkowego oraz tzw. deregulacja prawa pracy i zabezpieczenia społecznego, której celem jest zwiększenie motywacji pracodawców do dodatkowego zatrudnienia przez ustawowe ograniczenie praw pracowników najemnych.

Poglądy keynesistów i przedstawicieli ekonomii podaży na możliwość realizacji określonej stopy wzrostu gospodarczego różnią się również w kwestii podaży pieniądza. Różnice te wynikają z odmiennego ujęcia efektów polityki pieniężnej, a także z innego podejścia do hierarchii celów polityki gospodarczej. Kto podziela pogląd monetarystów – a tak jest najczęściej wśród zwolenników ekonomii podaży – że ekspansja podaży pieniądza w średnim okresie powoduje inflację i nie przyczynia się do wzrostu zatrudnienia, preferuje zazwyczaj mniejszą podaż pieniądza w celu zwalczania inflacji. Keynesiści z kolei podkreślają, że restrykcyjna polityka pieniężna przez wzrost stopy procentowej hamuje inwestycje i zatrudnienie, wywołując w krótkim i średnim okresie bezrobocie spowodowane brakiem popytu. W fazie ożywienia, kiedy rośnie popyt, bezrobocie to przekształca się w bezrobocie spowodowane brakiem kapitału. Stąd wyciągają wniosek, że podaż pieniądza nie powinna być określana przez wymogi stabilności cen i proponują ogólną strategię opartą na instrumentach globalnego sterowania popytem, uwzględniającą stabilność cen i zatrudnienie. Propozycje w tym kierunku zostały przedłożone przez Dornbuscha, grupę ekonomistów z Centre for European Policy Studies w Brukseli oraz w memorandum instytutów badawczych z pięciu krajów na szczyt gospodarki światowej 11. W opracowaniach tych winą za niepowodzenia gospodarcze obciąża się wysoką stopę procentową i proponuje zmiany w niemieckiej policy-mix.

Dzisiaj doszło do zbliżenia stanowisk między rywalizującymi teoriami. Materia jest tak skomplikowana, że jednostronna neoklasyczna czy key- nesistowska interpretacja problemów zatrudnieniowych nie jest w stanie wskazać źródeł zakłóceń. Obie konkurujące teorie są w praktyce przydatne, gdyż przyczyny zakłócające równowagę na rynku pracy nie pozwalają się często jednoznacznie zakwalifikować po stronie popytowej lub podażowej (np. wpływ gospodarki światowej) i ponadto występują między nimi skomplikowane zależności.

Ponieważ współczesne dyskusje między keynesistami i przedstawicielami ekonomii podaży nie wnoszą nowych idei, przez niektórych ekonomistów podejmowane są próby analizy polityki zatrudnienia w kontekście elastycznej koordynacji instytucji. Szczególnie interesującą koncepcję koordynacji z punktu widzenia doświadczeń w skali międzynarodowej przedstawił G. Schmid 12. Uwzględnił on w swojej analizie politykę plac, problem regulacji, kwestie podziału, aktywną politykę rynku pracy i infrastrukturę.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>